Zakończenie roku szkolnego 2017/2018

„To już jest koniec, możemy iść” mogliby zaśpiewać wczoraj uczniowie naszego Liceum, Gimnazjum, VII klasy. Woleli jednak „Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony”. Zanim jednak dwugłos męsko-damski znanej piosenki oazowej zakończył oficjalne spotkanie w Auli, spotkaliśmy się wszyscy w kościele Emaus oo. Zmartwychwstańców.

Msza… nie była jak w każdy piątek, bo tym razem zaczęła się o 10:00, przed krótkim kazaniem ojca Damiana uczniowie gimnazjum i VII klasy pokazali pantomimę przygotowaną na ewangelizację w Bułgarii, a na koniec pożegnaliśmy ze wzruszeniem niekłamanym panie: Karolinę Mól, Magdalenę Błaszczak, Martę Bergier. W końcu prefekt naszej szkoły zniknął w uściskach wszystkich, którzy w ten sposób zapragnęli podziękować mu za całoroczną duchową opiekę. Była to msza prymicyjna ojca Łukasza, więc każdy, kto chciał, mógł po błogosławieństwie ogólnym otrzymać osobiste.

W Auli rozpoczęliśmy hymnem, a ponieważ dane nam jest go wykonywać w zasadzie jedynie dwa razy do roku… No w każdym razie trzeba poćwiczyć. Następnie każdy z uczniów wchodził na scenę i schodził z niej bogatszy o świadectwo, książkę Adama Szustaka „Jeszcze 5 minutek” oraz serdeczny uścisk wychowawców. Klasa III pożegnała się ze Szkołą miedzy innymi przygotowując tablo, niezwykłe bo w kształcie łodzi, którą szczęśliwie przepłynęli ostatnie trzy lata. Slajdowisko z Bułgarii przygotowane przez Kaję, film Witka, modlitwa ojca Łukasza i wspomniana wcześniej pieśń zakończyły część oficjalną.

Nieoficjalnie było dużo kwiatów, łez, podziękowań…

 

Bookmark the permalink.

Comments are closed